czwartek, 23 Lipiec 2009, dodane przez admin

Tagi: ,

Jesienią na rynku zadebiutuje najnowsze „dziecko” Konami - Pro Evolution Soccer 2010, bo o nim mowa jest kolejnym egzemplarzem serii, która ma walczyć z Fifą. Oczywiście jak co roku o tej porze mamy śmiałe zapowiedzi, ale jaka będzie rzeczywistość zobaczymy sami. A raczej Wy zdecydujecie co wybierzecie. Postaram się Wam przybliżyć obietnice Konami w dość skromnym skrócie:

Gameplay, gameplay i jeszcze raz gameplay….

Pro Evolution Soccer 2010

To na ten czynnik japończycy stawiają najbardziej. Obiecują nam, że będzie lepiej. Zawodnicy mają posiadać takie umiejętności jak „grą z klepki”, a samo strzelenie bramki ma być trudniejsze. Bramkarze mają być bardziej inteligentni i np skutecznie wychodzić w sytuacji „sam na sam”. Również stałe fragmenty gry mają być bardziej urozmajcone – rzuty rożne przez większą walke w polu karnym. Generalnie gra „zwolni”, a to dlatego by strzelenie gola nie było „rajdem” od bramki do bramki i akcją jednego piłkarza. Konami stawia na drużyne i gre zespołową.

Następną nowością ma być trójwymiarowa publiczność…Fajny bajer, kwestia jak będzie w praktyce. Jestem pełen optymizmu, bo sami przyznacie, że może to wyglądać całkiem „smacznie”

Konami czeka teraz na ostateczne licencje, ale już wiadomo że będzie miało ich zdecydowanie mniej niż FIFA.

Gra zapowiada się bardzo interesująco…jak każda zapowiedź, ale Wy najlepiej ocenicie ile jest warta!:) Pozdrawiam i czekam na komentarze:  Fifa, czy PES?



Komentarze zablokowane